Przykład obejmuje umowę użyczenia zawartą na czas oznaczony,
wyrażony poprzez zdarzenie, które ma nastąpić w przyszłości.
Umowa użyczenia jest umową, która zasadniczo nie posiada
przeznaczenia gospodarczego z uwagi na jej nieodpłatność.
Celem umowy jej jest okazanie bezinteresowności i pomocy
drugiej osobie. Stąd umowy użyczenia znajdują szerokie zastosowanie w
stosunkach międzyludzkich jako forma okazywanej pomocy.
W codziennym użyciu bardzo często można spotkać się ze
zwrotem: „Pożycz mi". Jednak zwrot ten wyraża nie chęć otrzymania pożyczki, a
chęć wzięcia rzeczy na jakiś czas do zrobienia z niej użytku. Czyli chodzi o
użyczenie, a nie pożyczkę.
Z uwagi na nieodpłatny charakter umowa użyczenia znalazła
się na „cenzurowanym" wśród administracji skarbowej i jest traktowana od razu
jako próba obejścia prawa. Stąd zaczyna się poszukiwanie powodów, dla których
strony zawarły umowę nieodpłatną, a nie odpłatną. A skoro tak, to zaczyna się
poszukiwanie czy zostały wykazane nieodpłatne świadczenia. W skrajnym przypadku
dochodzi do ustalenia, że użyczający osiągnął przychód, który normalnie by
otrzymał, gdyby zawarł umowę odpłatną, a biorący do używania osiągnął przychód,
poprzez zaoszczędzenie tego, co by wydał.
Dokument sporządzony w formie przykładu. Wymaga dostosowania
do konkretnej sytuacji.
|